O mnie
Urodziłem się dawno temu, żyję i to by było na tyle :) A na poważnie, szczęśliwie przetrwałem burze i sztormy, można powiedzieć że wyszedłem bez szwanku. Ale od początku, na świat przyszedłem w mrokach lat 80-tych, dzień przed oswobodzeniem się naszego kraju spod szpon zaborców, czyli 10 listopada. Niestety nie pamiętam tak kluczowych i ważnych wydarzeń jak stan wojenny czy też okrągły stół. Ale już zjednoczenie Niemiec i upadek Związku Radzieckiego pamiętam choć przez mgłę. Później było już całkiem wesoło, jak każdy normalne dziecko ukończyłem szkołę podstawową, a następnie liceum. Na tym kończą się moje spokojne dzieje. Następnie miało miejsce kilka zabawnych epizodów z pobytem we Wrocławiu, Poznaniu, Stargardzie Szczecińskim, aż dotarłem do Szczecina. W zasadzie od kilku lat zakotwiczyłem tu na dobre. Aby żyć niestety trzeba również pracować, i tak przez kilka lat wiodłem żywot jako sprzedawca telefonów komórkowych, aż do momentu gdy przestało mi się podobać lub krótko mówiąc przejrzałem na oczy. Przez jeden miesiąc byłem bezrobotnym, później trafiła się ciekawa praca w GLSie, a nawet udało mi się być przez krótki czas listonoszem. Aż w końcu znów trafiłem na stare śmieci, do Plusa. I znów wykonuję to co robiłem od kilku lat, tylko w przyjemniejszej atmosferze. Szczegółowe informacje można odnaleźć w moim życiorysie.

